(2 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)
gdy-swedi-i-piecze Swędzenie, pieczenie, zaczerwienienie. Czasem opuchlizna albo przykre wydzieliny. Niestety takie objawy chorób intymnych części ciała zna większość młodych dziewcząt i dorosłych kobiet. Co jest przyczyną takiego dyskomfortu? Grzybica, opryszczka narządów rodnych, rzęsistkowica – to tylko kilka z możliwych infekcji.


Dlaczego dochodzi do infekcji?

Najczęstszymi czynnikami wywołującymi choroby narządów płciowych są długotrwałe terapie antybiotykami, zmniejszona odporność organizmu, częste zmiany partnerów seksualnych oraz brak higieny okolic intymnych. Dlaczego ta skrzętnie chowana część ciała jest tak bardzo narażona na infekcje? Odpowiada za to fizjologia i nasze hormony. Budowa narządów rodnych kobiety także nie ułatwia sytuacji.

Jednak zacznijmy od początku. Kiedy dziewczyna zmienia się w kobietę zaczynają ostro działać hormony, wytwarzane przez przysadkę mózgową. Natężone działanie hormonów płciowych zwiększa ilość fizjologicznej wydzieliny, zadaniem której jest oczyszczanie pochwy i jej nawilżenie. I od tego momentu każda młoda kobieta powinna zadbać szczególnie o higieną intymną.


Mydło wszystko umyje?

Przede wszystkim należy dbać o mycie okolic intymnych. Dwa razy dziennie – rano i wieczorem,  jeśli to możliwe, w ciągu dnia można odświeżyć się specjalnymi chusteczkami do higieny intymnej.  O higienę okolic intymnych należy jeszcze bardziej zadbać latem, kiedy narządy rozrodcze kobiety są szczególnie podatne na pocenie, lub zabrudzenie np. piaskiem na plaży, który dodatkowo może podrażnić wrażliwą błonę śluzową pochwy. Jeśli dziewczyny lubią bardzo ciepło się ubierać, zimą również przepocone ciało w okolicach intymnych może być bardziej podatne na występowanie infekcji.

Do mycia niestety nie wystarczy używać po prostu mydła. Zwykłe mydło albo żele czy mleczka do mycia ciała zazwyczaj nie posiadają Ph o wartości 5,5, a właśnie preparaty o takim ph powinno się używać w codziennej higienie narządów rodnych. Wartość Ph nie jest bez znaczenia. Dzieje się tak dlatego, że pochwa oraz jej przedsionek mają odczyn kwaśny, którego wartość oscyluje właśnie między 4,5 a 5,5. Kwaśne środowisko ma za zadanie chronić intymną część ciała przed infekcjami, stanami zapalnymi, grzybicami, lubiącymi się rozwijać w środowisku zasadowym.

Ale to nie wszystko. Warto pamiętać o tym, by wyeliminować wszelkie gąbki i nie stosować ich do mycia intymnych okolic ciała. Gąbki są siedliskiem bakterii, które dodatkowo podrażniają wrażliwe miejsca i nasilają infekcje. Z pewnością nie zaszkodzi przygotowanie specjalnego ręczniczka, którego będziemy używać tylko do osuszania intymnych miejsc. Miejsca i intymne po umyciu osuszamy, nie szorujemy. Używając wilgotnych chusteczek również musimy korzystać z tych, które są przeznaczone specjalnie do okolic intymnych.  Zwykłe chusteczki odświeżające, które często bierzemy w podróż do wycierania rąk czy twarzy mogą wysuszać błonę śluzową pochwy.

Fajnie jest wygrzać się w gorącej kąpieli z olejkami, prawda? Zwłaszcza w zimowe wieczory. Jednak i tu musimy być ostrożne. Wonne kosmetyki dodawane do kąpieli mogą podrażniać delikatną skórę miejsc intymnych.  Długie kąpiele w wannie nie są wskazane w czasie miesiączki. Gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne i tym samym zwiększa krwawienie.

Co za dużo to nie zdrowo?

Częsta i właściwa higiena – czy można z nią przesadzić? Można. Pamiętając o odpowiedniej higienie i utrzymaniu w czystości intymnych części ciała należy też pamiętać, że zbyt przesadne podmywanie się może spowodować wypłukanie naturalnej flory bakteryjnej, która sama w sobie stanowi doskonałą ochronę przeciwbakteryjną.

Bardzo wiele pań, w przypadku wystąpienia infekcji grzybicze pochwy, stosuje tak zwane irygacje. Irygacja to nic innego jak przepłukiwanie jelit, pochwy lub innych jam ciała. Płukanie wykonuje się za pomocą irygatora, używając do tego celu wody lub roztworu leku. Wbrew krążącym opiniom, irygacja pochwy nie jest właściwym rozwiązaniem. Podczas irygacji wypłukują się wszystkie bakterie, nie tylko te szkodliwe. Ginekolodzy przestrzegają: przez 72 godziny od przeprowadzenia irygacji pochwa pozbawiona jest tarczy ochronnej, czyli bakterii potrzebnych do ochrony organizmu przed zakażeniami. Nadmierne irygacje mogą doprowadzić nawet do zakażenia przydatków lub macicy. O konieczności wykonania irygacji powinien decydować lekarz ginekolog, który zaleci zastosowanie specjalnych płynów do irygacji, dostępnych w aptece.

Inne sposoby na infekcje

Podcieranie się po skorzystaniu z toalety również ma znaczenie. Róbmy to od przodu do tyłu. Z tego prostego powodu, aby nie przenosić bakterii, które mogłyby się przedostać do pochwy z odbytu.

Stringi  to niestety nie najlepszy pomysł dla pań skłonnych do infekcji miejsc intymnych. Również koronki choć wyglądają seksownie i działają na zmysły, ale nie są przyjazne okolicom intymnym. Dlatego tradycyjna bawełniana bielizna jest polecana przez ginekologów i dermatologów, ponieważ jest materiałem naturalnym, przyjaznym skórze. Bawełna przepuszcza powietrze, tym samym chroni skórę przed nadmiernym poceniem się i zapobiega otarciom.

Właściwe ubranie odpowiednie do pory roku jest bardzo ważne jeśli chodzi o kobiece sprawy. Przechłodzenie narządów rodnych może powodować zapalenie pochwy i pęcherza moczowego. Dlatego nie warto ślepo podążać za modą i zakładać w zimne dni spodnie „biodrówki” odsłaniające talię.

Wkładki, podpaski czy tampony?

Należy pamiętać o częstej zmianie wkładek i podpasek. W zależności od intensywności krwawienia miesiączkowego podpaski powinno się zmieniać co 3-4 godziny. W okresie między krwawieniami można używać wkładek, najlepiej „oddychających”, wyprodukowanych z włókien, przepuszczających powietrze. Z rozwagą należy stosować wkładki i podpaski zapachowe, zawierające sztuczne barwniki i substancje zapachowe. Mogą one uczulać wrażliwą skórę okolic intymnych. Mogą uczulać także podpaski o dużej chłonności. Jest to związane z zawartością związków chemicznych - absorbentów, które mogą powodować reakcje alergiczne.


Jeśli lubimy tampony, trzeba również zwracać szczególną uwagę na częstotliwość ich stosowania. Tampony należy wymieniać co 2 - 4 godziny w pierwszych dniach okresu i co 4 - 6 godzin w pozostałych. Nie usunięty przez np. 2 doby może stać się źródłem zakażenia, które czasem doprowadza do wstrząsu toksycznego. Towarzyszą mu bardzo ostre bóle brzucha, gorączka, osłabienie, a nawet omdlenie. Niestety tampony są odradzane paniom, których miesiączki są bardzo obfite. Wypływające razem z krwią fragmenty złuszczonej śluzówki macicy nie mają przez tampony drogi wyjścia. Zamiast wydostać się na zewnątrz, gromadzą się wewnątrz organizmu. Częste infekcje dróg rodnych również są wskazaniem do rezygnacji z tamponów.

Golić nie golić?

Depilacja okolic intymnych stała się w ostatnich latach tak samo powszechna jak golenie włosów na nogach czy pod pachami. Czy jest to dobre przyzwyczajenie? Jest to pytanie, na które  najlepszą odpowiedzią jest zasada „złotego środka”. Całkowita depilacja okolic bikini może mieć negatywne skutki dla naszego zdrowia. Specjaliści przekonują, że najzdrowiej jest włosów wcale nie usuwać. Włosy łonowe chronią bowiem przed grzybicami, a ich brak sprzyja nawrotom tych dolegliwości. Z drugiej jednak strony drobnoustroje te pod wpływem powietrza po jakimś czasie rozkładają się na włosach łonowych i powodują wydzielanie nieprzyjemnego zapachu. Pozbycie się nadmiernego owłosienia w tej części ciała pomaga utrzymać intymne miejsca w czystości, przede wszystkim w czasie miesiączki.

Leki, leki

Przyjmowanie antybiotyków może wywoływać infekcje okolic rodnych. Antybiotyki niszcząc bakterie w organizmie wywołują również zmiany w prawidłowej mikroflorze całego organizmu. Najbardziej narażony na spustoszenie jest przewód pokarmowy oraz środowisko pochwy u kobiet. Antybiotyki niszczą wszystko – zabijają nawet te dobre bakterie, które odpowiadają za zachowanie kwaśnego środowiska w pochwie. Dlatego istotne jest przyjmowanie leków osłonowych. Przy częstych kuracjach antybiotykami warto razem z ginekologiem omówić konieczność stosowania globulek dopochwowych, których zadaniem jest przywrócenie flory bakteryjnej pochwy.

A kiedy dojdzie do infekcji

Jakie są objawy infekcji? Na to, że coś jest nie tak wskazuje wygląd i zapach wydzieliny z pochwy. Powodem do niepokoju powinny być wszelkie upławy, którym towarzyszy uczucie pieczenia, swędzenia i ogólnego dyskomfortu. Są to pierwsze objawy zakażenia pochwy i sromu. Często pojawia się ból podczas stosunku, oddawaniu moczu. Bóle w podbrzuszu też mogą świadczyć o schorzeniach. 

Najlepszą rzeczą jednak, którą możemy dla siebie zrobić w takiej sytuacji to niezwłoczne udanie się do ginekologa.

 

Komentarze  

 
-1 # HigienaDorotaKas wtorek, 22 maja 2012
Najlepiej podmywać się raz dziennie/max 2 razy dziennie i to płynem do higieny z kwasem mlekowym (polecam szczególnie AA Help), pamiętać o higienie w czasie stosunku i diecie, bo jak słaba, to odporność też słaba. Na odporność miejsc intymnych LaciBios femina z kolei polecam. Pozdrawiam! D.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

bt-subskrybuj

Redakcja On i Ona

Katarzyna Stamatel
Email

Komentarze i pytania czytelników:
redakcja@oniona.info

Eksperci On i Ona

Bianca Beata Kotoro
Psycholog społeczny,terapeuta seksuologiczno-kliniczny

Arkadiusz Bilejczyk
Psycholog, seksuolog kliniczny

dr Ryszard Rutkowski
lekarz ginekolog, specjalista edukacji seksualnej

Katarzyna Kądziela
Certyfikowana Specjalistka i Konsultantka
w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie

Prof. dr hab. n. hum. Zbigniew Izdebski
Pedagog, seksuolog, doradca rodzinny

web design jacewicz