|
15 sierpnia 2010
Największym koszmarem mężczyzny jest nie móc rozpocząć lub nie móc skończyć stosunku. Podstawowe informacje na temat tego skąd wynikają problemy z erekcją oraz jak można z nimi walczyć.
Dla wielu mężczyzn te objawy zaczynają być codziennym koszmarem. Nie mogą zacząć stosunku bądź go dokończyć. Narasta poczucie spadku wartości, niejednokrotnie przeradzając się w depresję. Każda próba odbycia stosunku potwierdza tylko najgorsze obawy: nie jestem już mężczyzną. I nie pomogą tu słowa wyrozumiałej partnerki. Spełnia się koszmar z najgorszych snów.
Czy jednak tak musi być? Czy to faktyczny koniec tak ważnego elementu życia? Nie, możemy sobie pomóc, tylko trzeba wykonać ten pierwszy krok..
Za zaburzenia erekcji uważa się stan, gdy z powodu niepełnego wzwodu nie można odbyć satysfakcjonującego stosunku płciowego.
Statystyki są niestety dość smutne: mówi się, iż na zaburzenia erekcji cierpi na całym świecie ok.100 mln mężczyzn. W Polsce problem ten dotyczy 3.5 mln, z czego tylko 260 tysięcy zgłasza się do lekarza szukając pomocy. Reszta temat ten nadal uważa za wstydliwy.
Nie można również zapominać, że cierpią także partnerki mężczyzn mających zaburzenia erekcji (one to niejednokrotnie stymulują swych partnerów, by odwiedzili specjalistę)!!!
Wielu panów zadaje sobie pytanie „dlaczego właśnie ja”? Przecież jest zdrowym mężczyzną, prowadzącym tzw. higieniczny tryb życia. Przypatrzmy się zatem gdzie tkwi przyczyna.
Przyjęło się sądzić, że schorzenie to jest typowe dla panów powyżej 60 roku życia. Jednak to nie jest do końca prawdą. Zaburzenia erekcji są związane z wiekiem, ale nie są jego konsekwencją.
W latach 1987-1989 w USA zostało przeprowadzone badanie na dużej grupie mężczyzn w wieku od 40 do 70 lat w miastach z okolic Bostonu. Brak zaburzeń stwierdzono u ok.48%, w pozostałej grupie 52% całkowite zaburzenia wzwodu stwierdzono u 10%, częściowe u 25% i niewielkiego stopnia u 17%.
Przyczyny zaburzeń są zróżnicowane i dlatego pogrupowano je na dwie grupy: organiczne, które stanowią 80% wszystkich zaburzeń oraz psychogenne (pozostałe 20%).
Przyczyny zaburzeń organicznych:
Cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, miażdżyca- choroby u podłoża których leży uszkodzenie naczyń tętniczych zaopatrujących prącie. Dlatego uważa się, że zaburzenia erekcji są pierwszym sygnałem np.
Istotnymi czynnikami są też: palenie papierosów, spożywanie alkoholu, dieta obfitująca w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, leki stosowane w terapii np. nadciśnienia, depresji, chorób serca..
Przyczyny zaburzeń psychogennych:
Depresja, stres, obawy związane z rozpoczęciem życia seksualnego.
Po ustaleniu przyczyny nie pozostaje nic innego jak dobranie właściwej terapii. Należy to jednak zrobić mądrze, aby terapia przyniosła jak najlepsze skutki. I tak w przypadku zaburzeń psychogennych za podstawową uznaje się psychoterapię wspieraną leczeniem farmakologicznym. Podczas gdy w przypadku zaburzeń organicznych stosuje się właściwie głównie leczenie farmakologiczne.
Dla większości mężczyzn oznacza to stosowanie leków doustnych. Jednak zdarzają się przypadki potrzeby użycia tzw. próżnociągów (czyli pompki próżniowej). Nie zawsze jednak ta metoda jest akceptowana przez pacjentów.
Inną, równie nieprzyjemną metodą, są zastrzyki substancji ułatwiających uzyskanie wzwodu do ciał jamistych prącia.
Na świecie dość dużą popularnością cieszy się protezowanie prącia, jednak metoda ta jest droga i wymaga specjalistycznych ośrodków mających doświadczenie w tego typu operacjach.


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.