|
22 lutego 2011
Kultury odległe, egzotyczne i tajemnicze, takie jak Japonia są dla nas zagadką, czymś niezwykłym i dziwnym. Dziś postaramy się przybliżyć aspekty erotyczne Japonii.
Życie seksualne Japonii było zamkniętą sferą międzyludzką, ale nie miało blokad nieprzyzwoitości czy grzechu. Wręcz przeciwnie! Było sprawą naturalną, zgodną z normami religijnymi, społecznymi czy państwowymi.
Małżeństwo było zawierane głównie ze względu na prokreację, aczkolwiek mężczyzna mógł dowolnie korzystać (na boku) z uciech konkubinatu, a nawet prostytutek.
Wśród prostytutek (zróżnicowanych warstwowo) dominowały trzy podstawowe grupy i jedna dość specjalna:
1. zwykłe prostytutki, obsługujące plebs,
2. gejsze (z japońskiego ‘dziewczyna do tańca’), które oprócz seksu umilały czas spotkań towarzyskich muzyką, tańcem, śpiewem, rozmowami o sztuce i literaturze. Mimo niskiego pochodzenia były doskonale wykształcone i przygotowane do swojej roli, stając się doskonałym towarzyszem mężczyzny.
3. ojrany – najwyższa klasa prostytutek - pochodziły z górnych warstw społeczeństwa, najczęściej ze szlachty. Ich kultura osobista, ogłada towarzyska, poziom intelektualny oraz doskonałe wykształcenie, liczne talenty i uroda powodowały, iż mężczyźni zafascynowani orjanami żenili się z nimi. W ten sposób orjana, jako mężatka i pani domu była otaczana szacunkiem i czcią przynależną innym kobietom.
4. męskie gejsze – młodzi chłopcy, pracujący w domach publicznych dla homoseksualistów. Pederastia traktowana była i jest w Japonii bardzo liberalnie.
Społeczeństwo stanowe przestrzegało rozwarstwienia klasowego prostytutek zwłaszcza ze względu na inne rodzaje miłości jaka uprawiały. O ile zwykłe prostytutki bowiem uprawiały seks oralny i analny i tradycyjny – dopochwowy, o tyle gejsze i orjany uznawały jedynie stosunki dopochwowe.
Największą atrakcją erotyczną są dla Japończyków stopy a ich pieszczoty są niemal fetyszem narodowym. Również ideał piękna jest zupełnie inny niż europejski: mały i płaski biust, niezbyt rozwinięte pośladki, bardzo małe stopy i wielka, kunsztowna fryzura z artystycznie wpinanymi długimi szpilkami. Zupełny odlot.
I mimo, że dziś trudno jest spotkać taką „idealnie piękną” Japonkę, to kult pozostał prawie niezmieniony.
W życiu seksualnym Japończyków nie istnieje tzw. gra wstępna. Nie ma pobudzania, pieszczot palcami, ustami, językiem, całowania całego ciała, seks oralny jest rzadkością. Seks jest traktowany jako fizyczną czynność prowadzącą do finału. Warto wspomnieć również o idei o-sahimi, czyli pocałunku językiem, który bezpośrednio poprzedza spółkowanie i jest dla kobiety sygnałem (cokolwiek to oznacza) „dostosowania się do zespolenia”.


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.