|
11 października 2010
Na początek odrobina teorii:
Szybkie randki to organizowane przez kluby spotkania w większym gronie, gdzie każda dziewczyna przez pięć minut rozmawia po kolei z każdym z obecnych chłopaków. Szybkie randki cieszą się coraz większą popularnością wśród osób w różnym wieku, głownie jednak są to osoby młode, dwudziestokilkuletnie. Jak pisze jeden z organizatorów takich imprez randkowych szybkie randki „dają możliwość spotkania nowych ciekawych osób, spędzenia czasu w miłej ekscytującej atmosferze, skupieniu się na nowych, być może niedoświadczonych jeszcze nigdy wcześniej uczuciach, przeżyciach, emocjach”. Taka forma kontaktów, gruntownie przetestowana i uznana, za niezmiernie skuteczną i efektywną wśród sposobów kojarzenia par.
Wszystko wygląda bardzo ciekawie, ale już mniej ciekawie robi się, kiedy dokładnie uzmysłowimy na jakich zasadach taka randka funkcjonuje. Zapomnijmy o romantyzmie i finezji, randkowy to prawdziwy MARATON. Tenże organizator szybkich randek proponuje następujące reguły gry: „spotykamy się w wybranej przez nas kawiarni lub klubie, na spotkanie przychodzi około 30 osób (pół na pół panowie i panie). Mamy też 15 odrębnych stolików. Przy ponumerowanych od 1-15 stolikach zasiadają panie. Panowie mają swoje numery, również od 1-15. Początkowe ustawienie wygląda tak, że Pan z nr1 przysiada się do Pani ze stolika nr1, Pan nr2 do Pani ze stolika nr2…… itd. Zaczynamy odmierzać czas i po pięciu minutach następuje ‘przesiadka’ czyli Panie pozostają na miejscach a Panowie zmieniają stoliki w taki sposób, że pan z nr1 dosiada się do stolika nr2, pan z nr2 do stolika nr 3 itd……. a pan z nr 15 do stolika nr1. Sytuacja powtarza się 15 razy tak aby każda Pani mogła porozmawiać z każdym Panem, a każdy Pan usiadł przy stoliku każdej Pani. Po 8 ‘rundzie’ robimy 15 minutową przerwę”.
Jednak to tylko teoria. Niestety jak dowodzą najnowsze badania, szybkie randki mogą nadszarpnąć poczucie własnej wartości. A wszystko dlatego, że tam liczy się głównie wygląd, a nie osobowość.
Jak dowiadujemy sie na łamach serwisu Studentnews, Alison Lenton z University of Edinburgh w Wielkiej Brytanii wraz ze swoim zespołem postanowiła sprawdzić, jakimi kryteriami wyboru kierują się ludzie biorący udział w tego typu imprezach. Lenton obserwowała 118 szybkich randek w różnych grupach liczących od 7 do 36 osób i ze zdumieniem odkryła, że w większych grupach zainteresowaniem cieszyło się zaledwie parę osób, podczas gdy mniej "ładni" nie otrzymywali propozycji wcale lub było ich mało. W mniej licznych grupach szanse były wyrównane. Według Lenton wszystkiemu winien jest zbyt duży wybór. Mając mało czasu uciekamy się do najprostszego z możliwych sposobów. Jeśli jednak wybór jest ograniczony, częściej zwracamy uwagę na inteligencję i osobowość partnera.
Bianca-Beata Kotoro, psychoseksuolog, psycholog społeczny, terapeuta komentuje:
- Szybka Randka zabija przede wszystkim magię, którą jest otoczone słowo „randka”, gdyż podstawą takiego pierwszego spotkania jest bliższe poznanie, wzbudzenie ciekawości, wywarcie dobrego wrażenia – a w ciągu 5 minut nie jesteśmy w stanie tego dokonać, więc nasz mózg korzysta z pewnych skrótów - schematów, które mogą być zgubne. Jednym z nich jest ocena osoby poprzez wygląd – im ktoś jest według nas ładniejszy tym łatwiej przypisujemy mu pozytywne cechy, zaczynamy go po prostu lubić, mimo że go nie znamy. Ale przecież nie u każdego z nas wygląd jest atutem – więc nasza samoocena może zostać bardzo nadszarpnięta. Uwolnią się w nas wtedy nieprzyjemne uczucia, które wywołają dyskomfort lub wręcz załamanie! Może również zaistnieć zjawisko błędnego określenia przyczyn pobudzenia, polegającego na dokonywaniu przez ludzi nietrafnych wniosków o przyczynach swoich odczuć. Na tego typu randce ludzie są często pobudzeni z powodu presji czasu oraz nowości a przypisują to pobudzenie niewłaściwemu źródłu – takiemu jak erotyczne zainteresowanie osobą, którą widzą przy kolejnej zmianie miejsc.
Źródło: Studentnews.pl


