(3 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
seksoholizm Czy seks może stać się koszmarem, który rujnuje życie? Trudno to sobie wyobrazić, bo przecież intymne zbliżenie daje nam ogromną przyjemność, pozwala doświadczać wspólnej radości, i pogłębiać wzajemną bliskość z partnerem.

Czy seks może stać się koszmarem, który rujnuje życie? Trudno to sobie wyobrazić, bo przecież intymne zbliżenie daje nam ogromną przyjemność, pozwala doświadczać wspólnej radości, i pogłębiać wzajemną bliskość z partnerem. A jednak żyją wśród nas ludzie, dla których seks jest wewnętrznym przymusem, obsesją, która pochłania całą życiową energię, stając się źródłem cierpienia - ludzie uzależnieni od seksu. Ich myśli wciąż zdominowane są przez seksualny głód, masturbują się kilka razy dziennie, urządzają wielogodzinne seanse porno, wydają fortunę na prostytutki. Z czasem wpadają w tarapaty finansowe, a ich życie wymyka się spod kontroli. Zdradzają, okłamują i upokarzają najbliższych. Wpadają w trwające kilka tygodni ciągi, po których następuje okres poczucia winy, rozpaczy i wstydu. Angażują się w różne formy aktywności seksualnej, prowadzące do coraz bardziej dewiacyjnych zachowań, i tragicznych konsekwencji. Bez wsparcia i pomocy niezwykle trudno im wyjść z choroby i wrócić do normalnego życia.

Seksoholizm to uzależnienie, o którym bez wątpienia mówi się najmniej. Jest też prawdopodobnie najmniej rozumianym, i zbadanym ze wszystkich uzależnień. Przez lata nałóg ten uważany był za wyolbrzymiony problem, i kolejny przybyły z za oceanu modny „holizm". Jednak dziś seksuolodzy nie mają wątpliwości, że seksoholizm to nie wymysł naszych czasów, lecz choroba, którą trzeba leczyć, i co najważniejsze można powstrzymać. Popęd płciowy jest zjawiskiem całkowicie naturalnym, a wysokie libido nie musi rzecz jasna oznaczać uzależnienia seksualnego. Gdzie wobec tego przebiega granica między dużym temperamentem, a uzależnieniem? Profesor Zbigniew Lew-Starowicz określa seksoholizm, jako „stan patologicznego nasilenia erotycznych zainteresowań i aktywności seksualnej, w którym te potrzeby dominują nad innymi, stanowiąc o sensie życia". Jak mówi „granica nie leży w częstotliwości, tylko - czy człowiek cierpi z tego powodu, bo działa w sposób przymusowy".

Seksoholicy na pozór nie wyróżniają się niczym, co mogłoby zdradzać ich nałóg. Przez lata życia w uzależnieniu nauczyli się bowiem bardzo starannie ukrywać swoje drugie oblicze. W sidła nałogu może wpaść każdy – przykładny mąż i ojciec, troskliwa matka, czy niczym niewyróżniający się spokojny student. Problem dotyczy w równym stopniu mężczyzn, jak i kobiet. Uzależnienie seksualne bardzo rzadko powodowane jest przez jeden czynnik. Zdaniem seksuologów początki uzależnienia seksualnego zakorzenione są zwykle w okresie dojrzewania lub w dzieciństwie. U podstaw leżą zazwyczaj nierozwiązane lęki z dzieciństwa, a seks staje się sposobem ich rozładowania, i swoistym antidotum na ból i rozczarowanie życiem. Doświadczenie bicia, przemoc, wykorzystanie seksualne to traumy charakterystyczne dla dużej liczby seksoholików. Znaczna część uzależnionych panicznie boi się bliskości i więzi, jednocześnie rozpaczliwie za nimi tęskniąc.

Table of contents
« poprzednia nastÄ™pna »
(Strona 1 z 3)

Komentarze  

 
0 # RE: Seksoholizmz_gryka sobota, 19 maja 2012
Fajny nałóg! ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # RE: Seksoholizmrobik sobota, 19 maja 2012
No nie koniecznie!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

bt-subskrybuj

Redakcja On i Ona

Katarzyna Stamatel
Email

Komentarze i pytania czytelników:
redakcja@oniona.info

Eksperci On i Ona

Bianca Beata Kotoro
Psycholog społeczny,terapeuta seksuologiczno-kliniczny

Arkadiusz Bilejczyk
Psycholog, seksuolog kliniczny

dr Ryszard Rutkowski
lekarz ginekolog, specjalista edukacji seksualnej

Katarzyna KÄ…dziela
Certyfikowana Specjalistka i Konsultantka
w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie

Prof. dr hab. n. hum. Zbigniew Izdebski
Pedagog, seksuolog, doradca rodzinny