Czy, jeśli nie mamy żadnych schorzeń, wymagających interwencji skalpela, chirurgia delikatnych narządów rodnych u pań i najważniejszego narządu u panów jest nam do czegoś potrzebna? I kto może sobie na to pozwolić mentalnie i finansowo?
- Kiedy dowiedziałam się, co moja czterdziesto pięcioletnia matka robiła w szpitalu, poczułam mdłości – zwierza się Olga, dwudziesto dwu-letnia kelnerka jednej z restauracji w Krakowie – Mogłabym zrozumieć piersi, ale nie pochwę! To był dla mnie szok, do dziś jej nie rozumiem i chyba nawet nie chcę próbować.
Szok? Oczywiście, nawet dla młodych, wyzwolonych, otwartych na nowe możliwości kobiet operacja plastyczna pochwy może zaskakiwać, szokować, nawet obrzydzać. Może, ale nie musi. Są przecież osoby, które o takiej operacji marzą, i które na takie operacje się decydują.
- Kiedy przeczytałam w sieci, że można poprawić wielkość warg sromowych, poleciałam do chirurga, by zasięgnąć opinii, czy powinnam – opowiada Iza, trzydziesto trzyletnia matka dwójki dzieci. – Mój mąż twierdzi, że nie widzi różnicy, ale mnie nie nabierze, jakoś od zabiegu w łóżku jest nieco inny, taki jak kiedyś.
Do czego w ogóle są kobietom potrzebne operacje plastyczne narządów rodnych? I jakie są ich rodzaje?
Najczęściej wykonuje się operacje estetyczne żeńskich narządów płciowych, które mają na celu poprawienie nie tylko ich wyglądu ale i funkcjonalności. Jednym z wykonywanych zabiegów jest zmniejszenie warg sromowych mniejszych. Zabieg ten nazywa się labioplastyką lub nymphectomią. Potrzeba wykonywania takich operacji wiąże się bezpośrednio z rozwojem świadomości kobiety, ze zmianą w społeczeństwie, jaką obserwujemy od kilkunastu lat. Wyzwolenie kulturowe, moda, świadomość własnego ciała, a także wpływ nasyconych, wręcz przesyconych elementami erotycznymi filmów, zdjęć w prasie, reklam – wszystko to ma wpływ na zrodzenie się w kobiecie potrzeby takiej cielesności, o jakiej kobiety dwa pokolenia wstecz nigdy by nie pomyślały.
Trendy czy normy? Wśród niektórych plemion afrykańskich długie wargi sromowe mniejsze są niezwykle cenionym elementem urody (tzw. fartuszek hotentocki) w kulturach dalekowschodnich, a zwłaszcza arabskich panują przeciwne wzorce estetyczne - nieomal obowiązkowe jest obrzezanie czyli pozbawienie kobiet warg sromowych mniejszych. A jak jest u nas? Okazuje się, że mimo uznawanej powszechnie opinii o konieczności akceptacji samej siebie, mimo powtarzanej w kółko przez psychologów opinii o konieczności czerpania radości z własnej niepowtarzalnej urody, istnieje pewien wzorzec estetycznego wyglądu żeńskich narządów płciowych. I jak to zazwyczaj niesprawiedliwie na tym świecie bywa, narządy płciowe nie każdej kobiety odpowiadają takowemu. Idealny bowiem wygląd intymnej części ciała pań jest wtedy, kiedy fałdy błony śluzowej otaczające łechtaczkę oraz wargi sromowe mniejsze nie wystają ponad poziom warg sromowych większych, czyli nie są bezpośrednio widoczne.


