(3 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
afrodyzjaki Problemy z obniżeniem libida zdarzają się obecnie coraz częściej. I nie jest to „schorzenie” osób w podeszłym wieku. Stres, napięcie, używki, praca po godzinach, ciągły pęd wzmagają niemoc w strefie erotycznej. Nie wszystkie łóżkowe kłopoty muszą być leczone u seksuologów, często wystarczy sięgnąć po magiczne substancje.

Wszyscy w zasadzie wiemy czym są afrodyzjaki. Są to substancje, co do których panuje opinia, że powodują one zwiększony popęd płciowy lub potencję. Często są to zwykłe pokarmy i napoje ale czasem to znane od wieków środki naturalne, ziołowe substancje wzmacniające libido u kobiet i potencję o u mężczyzn. Grono zwolenników afrodyzjaków jest równie duże jak ich zagorzałych przeciwników. Dla wierzących w ich moc, afrodyzjaki mogą stać się wielką dawką niezwykłej energii seksualnej. Najpopularniejszą i zarazem najbardziej osławioną substancją jest wyciąg ze Spanish Flaige (popularnie nazywana: Hiszpańską Muchą) oraz Johimbina. Nazwa afrodyzjaki pochodzi od imienia greckiej bogini miłości – Afrodyty – bogini miłości zmysłowej, która stała się ich patronką.

W dawnych czasach

W średniowieczu prym w przygotowywaniu magicznych eliksirów wzmagających popęd płciowy wiodły czarownice. Do sporządzania swoich tajemnych mikstur używały np. żywicy drzew, jąder zwierząt, pomidorów zwanych jabłkami miłości (XV wiek), ostryg, jaszczurek, fasoli oraz włosów należących do mężczyzny, na którego miał zostać rzucony czar. Dzisiaj używa się mniej ekstremalnych substancji, ale część tych z wieków średnich jest popularna nadal np: korzeń żeń-szenia, karczochy, szparagi, por, pasternak, rzepa, sałata, kapusta, a wśród grzybów: trufle. Mniej znane, a ówcześnie chętnie stosowane były też: mandragora- zauważona dzięki swej mocy przez Hipokratesa, ale bardziej był to środek łagodzący wszelkiego typu bóle oraz sproszkowany róg nosorożca fałszywie uważany jako afrodyzjak.

W dawnych czasach afrodyzjakami były również środki o charakterze magicznym, tzw. napoje miłosne, mające spowodować zakochanie się lub ukierunkowany pociąg seksualny, dawniej nazywane lubczykami. Jednak generalnie od dawien dawna afrodyzjaki to przede wszystkim substancje mające zwiększyć możliwości seksualne, najczęściej przez pobudzenie (lub poprawienie) erekcji mężczyzny lub pobudzenie seksualne kobiety, niekoniecznie powiązane z miłością.

Przepisy

Przeważnie praktyką przyrządzania afrodyzjaków zajmowały się kobiety, które przygotowywały potrawy i specyfiki wzmagające pociąg seksualny partnera. Jednym z bardziej drastycznych sposobów było przyrządzanie mężczyźnie potrawy z ryby, którą należało żywą włożyć do pochwy, poczekać, aż zdechnie a następnie wyjąć i ugotować.

Popularne wśród kobiet było też posmarowanie skóry miodem, posypanie jej pszenicą, następnie zeskrobanie ziarna i zmielenie go w młynku, przy czym najważniejszą rzeczą było, aby obracać rączkę w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (obracanie jej w drugą stronę wywoływało impotencję!!!). Z tak uzyskanej mąki należało upiec chleb i podać go do zjedzenia partnerowi. Istotny był także sposób wyrabiania ciasta, otóż należało to robić między udami, a czym wyżej, tym lepsze przynosiło efekty.

Skuteczność

Skuteczność afrodyzjaków badano od lat. W 1980 r. we Francji przeprowadzono testy na 160 pacjentach z zaburzeniami erekcji i potencji. Przez 6 tygodni podawano im składniki Yohimbiny. Okazało się, że po tym okresie 89% z nich stwierdziła dużą poprawę funkcji seksualnych. Potem jeszcze wielokrotnie badano wpływ różnych substancji na kobiety oziębłe, mężczyzn z impotencją oraz przedstawicieli obojga płci nie wykazujących wielkich chęci do sypialnianych igraszek. I nawet jeśli wyniki naukowców nie są jednoznaczne, ludzie od wieków chętnie sięgają po naturalne afrodyzjaki. Bo przecież nawet jeśli nie pomoże to przecież nie zaszkodzi.

Table of contents
« poprzednia następna »
(Strona 1 z 2)

Dodaj komentarz

bt-subskrybuj

Redakcja On i Ona

Katarzyna Stamatel
Email

Komentarze i pytania czytelników:
redakcja@oniona.info

Eksperci On i Ona

Bianca Beata Kotoro
Psycholog społeczny,terapeuta seksuologiczno-kliniczny

Arkadiusz Bilejczyk
Psycholog, seksuolog kliniczny

dr Ryszard Rutkowski
lekarz ginekolog, specjalista edukacji seksualnej

Katarzyna Kądziela
Certyfikowana Specjalistka i Konsultantka
w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie

Prof. dr hab. n. hum. Zbigniew Izdebski
Pedagog, seksuolog, doradca rodzinny