(7 głosów, średnia ocena 4.14 na 5)
maly-penis Penis- atrybut mężczyzny, dla jednych powód do dumy, dla innych źródło wiecznych frustracji. Ważna technika, czy może jednak rozmiar? Czy posiadacz większego przyrodzenia jest lepszym kochankiem? Wielu mężczyzn boryka się z nieuzasadnionym kompleksem małego członka, nie znając zupełnie fizjologii, i roli pochwy w stosunku płciowym. Postaramy się dziś zdroworozsądkowo, kobiecym okiem spojrzeć na ten męski problem, i odciąć od wszechobecnych stereotypów.
Wśród wielu zwłaszcza młodych mężczyzn panuje przekonanie, jakoby wielkość penisa miała decydujący wpływ na jakość stosunku, a mężczyzna hojniej wyposażony przez naturę był lepszym kochankiem. Skąd to błędne przeświadczenie?

" Dobry seks nie ma nic wspólnego z rozmiarem fallusa. "Niestety, nierzadko z męskiej niewiedzy w zakresie seksu, oraz utartych mitów, skutecznie utrwalanych przez przemysł pornograficzny, który stworzył „mistrza penetracji” w rozmiarze XXL, o nieograniczonych możliwościach. Zakorzenione głęboko przekonanie, że kobiety wolą większe penisy, przechwałki kolegów o nieprawdopodobnych rozmiarach ukrytych w rozporku, pogłębia kompleksy, budzi lęk przed ośmieszeniem się w oczach partnerki, i znacznie obniża poczucie własnej atrakcyjności erotycznej.
Aby uspokoić mężczyzn przekonanych, że natura nie była dla nich zbyt łaskawa, przedstawiamy kilka faktów opartych na źródłach medycznych:

Seksuolodzy zgodnie twierdzą, iż rozmiar nie ma znaczenia. Nie wpływa w żaden sposób na sprawność seksualną mężczyzny, a tym bardziej zdolność kobiety do przeżywania orgazmu. Długość spoczynkowa penisa wynosi od 7-10 cm (średnio 8 cm). W czasie erekcji wzrasta i waha się od 13-17 cm (przeciętnie 15 cm), a jego obwód wynosi około 12,5 centymetra. Nie ma natomiast żadnego związku z wagą i wzrostem mężczyzny, a tym bardziej z długością jego nosa! Długość pochwy w stanie spoczynku waha się od 8-10 cm, a w miarę wzrostu podniecenia seksualnego osiąga około 12-14 centymetrów. Wagina jest bardzo unerwiona i plastyczna, dzięki temu przystosowuje się do różnych wielkości członka. Pamiętać należy jednak, iż jej rozciągliwość jest ograniczona. Dlatego tak ogromne znaczenie ma gra wstępna. Pomaga ona bowiem rozluźnić się kobiecie, nawilżyć i rozciągnąć pochwę, pozwalając na przyjęcie organu męskiego i odbycie stosunku.

Mężczyźni powinni również pamiętać, że centrum wrażliwości seksualnej –  punkt G znajduje się w przedniej części pochwy, około 4 centymetry od jej wejścia, co dowodzi tego, iż nawet mały penis, jest w stanie dać kobiecie niezapomnianą rozkosz. Natomiast pogląd, iż najlepsze rezultaty, i gwarancję niesamowitych doznań zapewnia głęboka penetracja pochwy jest co najmniej niedorzeczny. Nie o to przecież chodzi by dostać się jak najgłębiej, ale by sprawić kobiecie przyjemność. Natomiast bardzo długi członek uderza podczas stosunku w ściankę tylnego sklepienia, co może sprawiać kobiecie ból. Ruchy w takich sytuacjach powinny być delikatne i ostrożne, a członek wprowadzony niecałkowicie. Trzeba pamiętać, że wszelkie subiektywne wrażenie niedopasowania, można usunąć poprzez dobranie optymalnej pozycji i wypracowania wspólnych technik współżycia.

Akceptacja własnego ciała, jest niezwykle ważna w kontaktach intymnych. Wyimaginowane lęki, irracjonalne kompleksy, w konsekwencji odbiją się na życiu erotycznym. Skupienie na możliwościach, a nie ułomnościach swojego przyrodzenia z pewnością przyniesie efekty! Dobry seks nie ma nic wspólnego z rozmiarem fallusa. To cały szereg czynników, takich jak wspólne upodobania, temperament, znajomość wrażliwości ciała kobiety, ścisłe porozumienie między kochankami, oraz jakże istotna poza seksualna więź łącząca partnerów.

Udanego życia seksualnego nie dostajemy w prezencie. To od nas zależy, jakie ono będzie. Nie bójmy się więc zgłębiać sztuki ars amandi.

Aneta

Komentarze  

 
0 # RE: Mały peniszremb sobota, 19 maja 2012
Ja tam mysle, ze im wiekszy tym lepszy jednak!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

bt-subskrybuj

Redakcja On i Ona

Katarzyna Stamatel
Email

Komentarze i pytania czytelników:
redakcja@oniona.info

Eksperci On i Ona

Bianca Beata Kotoro
Psycholog społeczny,terapeuta seksuologiczno-kliniczny

Arkadiusz Bilejczyk
Psycholog, seksuolog kliniczny

dr Ryszard Rutkowski
lekarz ginekolog, specjalista edukacji seksualnej

Katarzyna Kądziela
Certyfikowana Specjalistka i Konsultantka
w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie

Prof. dr hab. n. hum. Zbigniew Izdebski
Pedagog, seksuolog, doradca rodzinny