|
21 września 2010
Wakacje jak wiadomo sprzyjają prokreacji, niestety tej nieświadomej, przypadkowej, krótko mówiąc wakacyjnej. Może to skłoniło Federalną Administracje do spraw Żywności i Leków wydać rozporządzenie, wprowadzające na amerykański rynek nowej pigułki, produkowanej przez francuski koncern farmaceutyczny. I pewnie byśmy wszyscy się z tego cieszyli, gdyby nie odrobinka kontrowersji wokół nowej tabletki.
Ella, bo tak nazywa się nowa pigułka jest antykoncepcją, działającą do pięciu dni po stosunku, a więc niektóre środowiska chętnie nazywają ją tabletką wczesnoporonną. Kręgi, opowiadające się za ochroną życia poczętego mają za złe producentowi HRA Pharma, iż wypuścił na rynek taki produkt podczas wakacji, kiedy zarówno decyzje o zbliżeniu bez zabezpieczenia jak i te o szybkiej reakcji po, podejmowane są zbyt lekkomyślnie.
Natomiast Federalna Administracja do spraw Żywności i Leków oznajmiła, że pigułka ta jest bezpieczna i skuteczna i może być sprzedawana wyłącznie na receptę.
![]() |
Chemiczna nazwa tabletki „ella” to octan ulipristalu (ulipristal acetate), który jest selektywnym modulatorem receptora progesteronowego. Podana po owulacji hamuje rozwój endometrium (błona śluzowa macicy). FDA przestrzegła, by pigułek „ella” nie stosowały kobiety już będące w ciąży, a także kobiety cierpiące na bóle podbrzusza. FDA przestrzegła również przed zagrożeniem wystąpienia ciąży pozamacicznej. |



Komentarze
Podejrzewam, że mechanizm działania będzie podobny, z tym, że Postinor przyjmuje się do 3 dni po, a tę do 5 dni. Stężenie hormonów pewnie zabójcze..
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.